3.16 w nocy. Karolina siedzi w necie, wyszukując angielskie tłumaczenia wierszy Herberta na czwartkową prezentację i słuchając country. Za oknem rozlegają się głośne męskie głosy - a rozlegają się mową polską (z domieszką łaciny), Mateusze mieli widać radosny wieczór. Do głosów dołącza Patrycja z pokoju obok. Dorota schodzi z górnego łóżka, włącza facebook i sprawdza, czy w paczce płatków śniadaniowych nie zostało trochę tych w czekoladzie. Karolina decyduje się na kawę - to jedyne "coś słodkiego", które ma.
Ot, życie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz