Gitary wprawdzie brak, ale plecaki pójdą w ruch! U nas z dnia na dzień zrobiło się lato! Jeszcze nie zdążyli kaloryferów w pokojach powyłączać (a same nie możemy, bo nasz popsuty...), za oknem upał, w pokoju ukrop. Kończymy zatem prezentacje (jedną przedstawiam w środę, drugą - jeszcze nie gotową - w czwartek, trzymajcie kciuki!), pakujemy się i ruszamy na wybrzeże! Póki co pewnikiem jest Fethiye i okolice, potem jakaś włóczęga wzdłuż wybrzeża w stronę Antalyi, ale to już wyjdzie w praniu. Aj, nie mogę się doczekać!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz