Dzisiejszy post będzie bardzo krótki, bo tylko po to, aby obwieścić radosną nowinę - jedziemy do Deir Mar Musa na święta!! Ktoś ze wspólnoty odpowiedział na mój mail - fantastycznie! Deir Mar Musa to klasztor w górach na pustyni Syrii działający na rzecz dialogu chrześcijańsko-muzułmańskiego. Można o nim poczytać na stronie internetowej, obejrzeć filmik (zaleca się cały ;)) lub przejrzeć artykuł, z którego ponad rok temu dowiedziałam się o istnieniu klasztoru - wtedy też pojawiło się marzenie spędzenia Narodzenia Pana tam właśnie.
Niestety nie będziemy mieć zbyt wiele czasu - prawdopodobnie zostaniemy tam tylko dwa pełne dni... Martwi mnie też trochę fakt mojego w zasadzie zerowego przygotowania się do Świąt w tym roku... Ale i tak radość z pobytu w tym miejscu i w tym czasie - wielka.
A na koniec jeszcze filmik (po lewej stronie) - piosenka zasłyszana kiedyś od Sima w Beczce, a w te wakacje odnaleziona przypadkiem na youtubie. Absolutnie wspaniała, no i też w związku z pustynią. :)
Pięknie:).
OdpowiedzUsuńGdybyś dowiedziała się, że potrzebują tam:) kogoś np. do sprzątania :D na rok lub dwa:) nie zapomnij proszę mnie powiadomić :). Pozdrawiam :).
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńHm, jednak nie odpowiedziałam, tzn. odpowiedziałam sobie w myślach, ale nie tutaj. Z pewnością nie zapomnę ich powiadomić. :) Ale co na to powie pan kościelny...? ;)
OdpowiedzUsuńPan Kościelny...Podobno:) brak konkurencji :>:):D działa demotywująco:) toteż mój wyjazd byłby zagrożeniem dla Bazyliki :) wiec narazie zostaję w Krakowie :):D.Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń